Artykuły bhp
Nieco o artykułach bhp, sprzęcie ochronnym, odzieży roboczej…

Wypadki podczas pracy

Wypadki od dawna już towarzyszą działalności ludzkiej. Powodują częstokroć utratę zdrowia lub niepełnosprawność. W gorszym przypadku prowadzą do utraty życia. Szczęśliwie jednak większość wypadków kończy się na niezbyt dotkliwych obrażeniach i szybko można się z nich wylizać. Ich przyczyną bywają zarówno nieszczęśliwe zbiegi okoliczności, zła sytuacja atmosferyczna, kłopoty ze sprzętem, ale i też nieodpowiedzialność człowieka, zwykła głupota lub brak doświadczenia. Statystykę wypadków prowadzi w Polsce wiele instytucji (Dyrekcje Dróg, policja itd.), ale najbardziej interesujące nas dane znajdziemy w roczniku statystycznym Głównego Urzędu Statystycznego – wypadki przy pracy.

Dane przedstawiane w roczniku są – trzeba przyznać – wszechstronne i dosyć szczegółowe. Poza samą liczbą poszkodowanych, dowiedzieć się można o przyczynach wypadków, sposobach jak do nich doszło, o liczbie osób zatrudnionych na stanowiskach, na których narażeni są na takie wypadki. Mamy też niezbyt rozbudowaną statystykę chorób zawodowych i prezentację liczbową działań państwa, mających minimalizować skutki nieszczęść. Wszystko to podzielone jest na sektory gospodarki według sekcji PKD, czyli między innymi: budownictwo, przemysł, górnictwo, transport, handel itp. Przyjrzyjmy się bliżej całemu temu zagadnieniu.

(Dane pochodzą z 2006 roku)

Ilość osób w jakimś stopniu poszkodowanych podczas pracy wyniosła 95 tys. Czy to dużo, czy mało? Obiektywnie trudno powiedzieć. Jednak wypadki nie są czymś pożądanym i przyjemnym, dlatego na pewno byłoby dużo lepiej, gdyby mniej pracowników im ulegało. Był to niemal 1% wszystkich pracujących w kraju. Pamiętajmy, że pewna część takich wydarzeń nigdy nie wychodzi na światło dzienne. Są to przeważnie wypadki mniejszej skali, które nigdy nie są zgłaszane do odpowiednich inspekcji, a ich skutki usuwa się “na lewo”.

Szczęśliwie lub nie – śmierć podczas pracy poniosło zaledwie 500 osób. Prawie dwa razy tyle doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak widać, większość wypadków kończyło się jedynie na lekkich obrażeniach. Dziwi jednak, dlaczego w takim razie większość poszkodowanych zwolniona była od pracy po wypadku na ponad 21 dni. Czyżby skłonność wykorzystania nawet małego skaleczenia, aby zrobić sobie ponadnormatywny urlop?

Liczba wypadków w porównaniu z rokiem 1995 spadła o około 17 tys. Jest to dobra wiadomość, choć już porównując rok 2006 z poprzednim, nastąpił wyraźny wzrost – o około 11 tys.

Najniebezpieczniejszy dla zdrowia okazał się przemysł. Niemal połowa wypadków zdarzyła się w tej sekcji gospodarki. Sytuacja staje się jeszcze gorsza, gdy przyjrzy się ilości zatrudnionych w tej sekcji. Jest to “zaledwie” 25% ogółu. Za tak zły wynik sekcji odpowiada przede wszystkim przetwórstwo przemysłowe. Również zawarte w tej sekcji górnictwo wydaje się być przy tym w miarę bezpieczne. Oczywiście jest to nieco mylące, bo faktycznie przeliczając to na ilość zatrudnionych, najniebezpieczniejsze – zarówno w sekcji, jak i całej gospodarce narodowej – okazuje się właśnie górnictwo. Wyprzedza jednak przetwórstwo o zaledwie 1,5 poszkodowanej osoby (jakkolwiek brutalnie to nie zabrzmi). Dalej plasują się rolnictwo, budownictwo i ochrona zdrowia. Inne sekcje gospodarki są w miarę bezpieczne. Na 1000 osób jedynie od 3 do 6 staje się ofiarą wypadków.

Najczęstszą przyczyną wypadków jest zderzenie z obiektem nieruchomym. Można by zapytać “gdzie miałeś oczy, zderzając się z tą ścianą”. Ale że nie jest to temat do żartów, reszta komentarza pozostanie milczeniem. Kolejne na czarnej liście są zderzenia z obiektami w ruchu. Jest to zarówno potrącenie przez jakiś obiekt transportowy (pojazd, wagon) i obiekt spadający, uderzający pracownika. Groźną grupą są obiekty ostre oraz nadmiernie ciężkie.

Patrząc z innej perspektywy – poza niewłaściwym stanem przedmiotów, za nieszczęścia odpowiedzialne są czynniki zależne od ludzkiej woli. Niewłaściwa organizacja pracy i stanowiska pracy była przyczyną aż 20 tys. wypadków. Brak wyobraźni i głupota spowodowały aż 22 tys. (12% przyczyn). Pozytywnie jednak wypada problem sprzętu ochronnego. Jego brak był przyczyną zaledwie 2,7 tys. wypadków. Dobrze świadczy to o pracodawcach, którzy odpowiednio zabezpieczają swoich pracowników w niezbędne środki ochrony. Wszystko to pokazuje niezwykle ważną rolę zagadnienia bezpieczeństwa i higieny pracy w działalności gospodarczej. Umiejętne przeszkolenie pracowników i dobra organizacja pracy mogą znacznie zredukować liczbę wypadków, a stosowanie sprzętu bhp już to czyni.

Rocznik prezentuje ciekawe zestawienie: zatrudnieni w warunkach zagrożenia. Po raz kolejny okazuje się, jak niebezpieczne jest górnictwo. Aż 40% tam zatrudnionych pracuje w warunkach zagrożenia! Najbezpieczniejsze z kolei są handel, edukacja i ochrona zdrowia. Dziwi jednak to ostatnie, wszak jest to właśnie dziedzina, gdzie zdarza się najwięcej wypadków. Wynika z tego, że jakaś wąska grupa zawodowa jest szczególnie narażona i szczególnie często pada ofiarą wypadków podczas pracy.

Z rocznika przeczytać można jeszcze o działalności Państwowej Inspekcji Pracy i ilości przeprowadzonych kontroli, ale że jest to temat nieco drażliwy, zostanie on pominięty.

Ilość wypadków jest często zależna od woli człowieka. To odpowiedzialność zarówno pracowników i pracodawców może w dużym stopniu przyczynić się do poprawy warunków pracy. Niestety wiele wypadków przytrafia się przed działanie zdarzeń losowych. Wtedy pozostaje jedynie jak najlepiej zabezpieczyć pracownika, aby skutki wypadków były jak najmniej dotkliwe.

No Responses do “Wypadki podczas pracy”

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.